Dziś mija pierwszy tydzień. Poniedziałek dniem ważenia. Nie mogłam się powstrzymać i stanęłam rano na czczo na domowej wadze... jeśli po południu w gabinecie waga nie pokaże spadku, to się zdziwię.
Ogólnie postanowiłam dalej jeść tak jak NH nakazuje, da się wytrzymać. I w końcu mam cel. Każdy chyba taki powinien mieć. Znalazłam go. Cel jest do osiągnięcia, bo nie jest na JUŻ a za parę miesięcy.
W tym roku obchodzić będę 35. urodziny. We wrześniu. Mam blisko 4 miesiące. Powinno się udać. Chciałabym na imprezie przyjść w nowej sukience o rozmiar lub dwa mniejszej... Chciałabym usłyszeć WOW! i O jej! i troszkę się popławić w komplementach. Tak, tak, tak!
Czy to zły cel?
Przyznam, że w sobotę z racji panieńskiego dieta od godziny 17 uległa zawieszeniu.. totalnemu... Alkohol, przekąski i 2 kawałki pizzy, ale za to niedziela trochę głodówkowa. I tak uważam, że nieźle mi poszło, ale zadam dziś p. Katarzynie parę pytań.. czy ja przypadkiem jednak za dużo nie jem. Przyznam się też oczywiście do używania mieszanek ziołowych z solą, bo nie dałabym rady zupełnie bez soli. Gotowałam czy dusiłam drób w gotowych mieszankach przyprawowych, które też mają sól. Sama się jednak dziwię, że nie sięgnęłam po czystą sól, której dawałam zawsze dużo. Przez ten tydzień nie zjadłam, z ręką na sercu, kilku porządnych łyżek, które zazwyczaj dodałabym do potraw.
No nic, damy rade i dalej! Oby tylko nie przebywać wśród tych co wcinają łakocie. Wtedy da się wytrzymać.
Przestawiam tu subiektywne wrażenia związane z odchudzaniem, również dawno temu z Naturhouse. Zachęciły mnie sukcesy innych. Teraz staram się po prostu zdrowo odżywiać, ze względu na genetyczne skłonności cholesterolowe. Przedstawione przepisy i zdjęcia są wykonane własnoręcznie przeze mnie. Zapraszam do lektury i podzielenia się swoimi doświadczeniami.
Złota myśl
"Nie każdy musi być chudy, najważniejsza jest akceptacja siebie, lecz niech nie będzie sztuczna oraz niech nie będzie pretekstem do zaniedbania zdrowia i powielania złych nawyków"
"Nie każdy musi być chudy, najważniejsza jest akceptacja siebie, lecz niech nie będzie sztuczna oraz niech nie będzie pretekstem do zaniedbania zdrowia i powielania złych nawyków"
niedziela, 20 maja 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz